jadłospis

Dieta a jadłospis

Z dniem pierwszego września zaczynamy miesięczne wyzwanie z weganizmem. Kto jeszcze nie dołączył, ma szansę zrobić to teraz: jadłospis wegański
I to ze zniżką -10% do końca sierpnia. Kupon: wege-wrzesien

wyzwanie

Dostałam w związku z tym wiele pytań i to nie tylko na temat tego konkretnego jadłospisu, ale o stosowanie takiej metody w ogóle.
Czy to się sprawdzi przy wychodzeniu z zaburzeń odżywiania? Na ile kalorii się nastawić? Czy można od razu skończyć z restrykcjami?
Teraz postaram się na nie odpowiedzieć.

Czy jadłospis to kolejna dieta?
Specjalnie nazywam to co oferuję jadłospisem, czyli spisem tego co się będzie jadło; a będzie się jadło dobrze i rozsądnie.
Dieta z zasady coś eliminuje – kalorie, tłuszcze, cukry, zdrowy rozsądek. Tak się nie bawimy, ok?

Dla mnie osobiście, pierwszym światełkiem w tunelu była książka „Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską”, która jest właśnie taką rozpiską. Zrobiłam ją od początku do końca w 2013 i po raz pierwszy zrozumiałam kilka ważnych rzeczy: można jeść i nie tyć, można jeść smacznie i różnorodnie, nie mam zepsutego metabolizmu i jestem normalnym człowiekiem. Wcześniej nie miałam pojęcia jak jeść, co jeść, jak się gotuje i ile to jest porcja.
I to wszystko zaczęło się zmieniać. Zanim na dobre wyszłam z bulimii minęło jeszcze trochę czasu, ale lekcji od Ewy nigdy nie zapomniałam.
Teraz robię to samo – wciągam Cię na jadłospis by pokazać Ci prostą prawdę: możesz jeść normalnie!

Dlaczego 2000 kcal?
Dlatego, że to bardzo fajna baza. Jeżeli potrzebujesz 2200, czy 2300 kcal, łatwo możesz je dodać.
Ja sama spalam odrobinę więcej, a więc powiększę (na oko) śniadanie i drugie śniadanie. Nie zamierzam robić tego co do grama. Moje ciało samo mi powie czy jest ok.
Jeżeli twoje zapotrzebowanie jest niższe niż 2000 kcal– zmniejsz porcje. Pamiętaj tylko, by być wobec siebie uczciwa. Organizm i tak nie da się nabrać i na wszelkie cięcia odpowie napadami i brakiem efektów. Nie kombinuj!!!

A co jak mam dosyć cholernych rozpisek?
Możesz się jadłospisem tylko inspirować. Zawsze zachęcam do tego moje podopieczne: Nie musisz robić wszystkiego idealnie. Jeżeli masz ochotę coś zamienić, zrób to. Świat się nie zawali.
Ale możesz też wykonać go od A do Z, jeżeli sprawia Ci to frajdę. Mi sprawia. Lubię poczucie porządku i dyscypliny.
Jeżeli zaś jest to dla Ciebie męczące, nie zmuszaj się. Ważne jest, abyś zobaczyła, jak wiele dobrych rzeczy można zjeść i jak fantastycznie będziesz się czuła.
Nie patrz też na sugerowane pory posiłków. Jeżeli normalnie wstajesz o 8.00 nie zrywaj się na śniadanie o 7.00, bo tak jest tam napisane.

Czy mogę wskoczyć na 2000 kcal, jeżeli do tej pory jadłam o wiele mniej, czy muszę to robić stopniowo?
To tak jakbyś pytała, czy jak spałaś po 4 godziny, to masz teraz spać 5 godzin a za tydzień 6, czy możesz wyspać się od razu. To jest dokładnie to samo!
Nasze potrzeby FIZJOLOGICZNE muszą być zaspokojone. A im szybciej tym lepiej. Tak jak pisałam w tym poście, deficyt kaloryczny się kumuluje. Jeżeli codziennie jesz o 400 kcal za mało, to masz deficyt -400 kcal tylko pierwszego dnia. Drugiego wynosi on – 800, trzeciego – 1200, czwartego – 1600 itd. – aż do granicy wytrzymałości organizmu. Gdy ją osiągniesz, następuje rzut na lodówkę.
Nic Ci nie przyjdzie z tego, że będziesz sobie dawkować  za każdym razem po 100 kcal więcej. Zaraz się objesz i tyle będzie z całej zabawy.

Niech da Ci do myślenia cytat z książki „Głód” Martina Capparosa:
„Potrzeby każdego człowieka różnią się w zależności od wieku i sytuacji. Ogólnie jednak oblicza się, że niemowlę powinno otrzymywać około 700 kilokalorii dziennie, dziecko, które nie ukończyło dwóch lat – 1000 kilokalorii, pięcioletnie – 1600, dorosły zaś – od 2000 do 2700, w zależności od budowy ciała, klimatu, rodzaju wykonywanej pracy.”

Chcesz jeść jak pięciolatka? Jak dwulatek?
Wskakuj od razu na swoją wartość kaloryczną i daj szansę organizmowi na odbudowę.
Tak jak pisałam wcześniej; jeżeli dostarczysz mu wartościowego budulca, w takiej ilości, w jakiej organizm się go domaga, nie ma mowy o drastycznym przytyciu. On ma teraz ważniejsze zadania – uzupełnienie ubytków w mięśniach, kościach etc- niż gromadzenie tkanki tłuszczowej.
Nie bój się.

Czy muszę być (zostać) weganką?
Nie. Możesz po prostu zrobić taki eksperyment i zobaczyć jak to jest. To tylko miesiąc. Niczego nie musisz. Potem możesz wrócić do swoich zwyczajów, ale już BEZ wilka. Miesiąc to wystarczająco dużo czasu by zaszczepić w sobie nowy nawyk.

Czy mogę dodawać produkty odzwierzęce?
Możesz dodawać wszystko co chcesz, byleby to miało sens. Co mam na myśli: Jeżeli zaczniesz wrzucać do każdego posiłku drugie tyle przetworzonej żywności, to niczego nie osiągniesz. Masz wątpliwości? Zapytaj o to na stronce wyzwania na Facebooku.

Na ile posiłków rozpisany jest jadłospis?
Uwaga, nowość! Na cztery! (112 prostych przepisów)

Wzięłabym udział w wyzwaniu, ale nie przeżyję na samych warzywach.
Na szczęście nie musisz, bo weganizm to nie same warzywa. Weganizm to full wypas.
Kasze, ryże, orzechy, wszelkie owoce świata, produkty sojowe, grzyby, wiórki, tłuszcze i czego tylko dusza zapragnie, w dużych ilościach. Koniec z głodowaniem!

Gdzie będziemy się wspierać?
Na wydarzeniu na Facebooku. Do tego będę publikować fotki wszystkich posiłków na Instagramie i nagrywać vloga na moim kanale na YouTube.

Czy to jest drogie?
Na pewno tańsze niż objadanie się słodyczami.

Czy to zadziała?
Tak, jeżeli TY zadziałasz. A z Tobą będzie nam wszystkim raźniej.
Wskakuj!

*

Jeżeli potrzebujesz wsparcia, zapraszam Cię na indywidualny mentoring ze mną 1 na 1. Więcej informacji tutaj: mentoring
Przeczytaj opowieści kobiet, które mi zaufały: Ania, Kasia, Ala, Kasia D, Paulina

Albo na kurs online. Pierwsza lekcja tutaj: Lekcja 0

24 komentarze

  • Kamila S.

    Czarodziejko-jedno pytanko tylko : czy dużo jest tam posiłków przygotowywanych w piekarniku,pieczonych? pytam,bo mam kuchenke bez piekarnika właśnie i tutaj może być problem trochę :/

    Sierpień 29, 2017 at 10:04 am
    • Wilczo Glodna
      Wilczo Glodna

      Na 112 przepisów naliczyłam 5 z piekarnikiem.

      Sierpień 30, 2017 at 2:06 pm
  • Karolina

    Jestes najlepsza;)

    Sierpień 29, 2017 at 11:17 am
  • Daria

    Czekałam do wtorku na post a tu reklama jadłospisu…
    Pozdrawiam

    Sierpień 29, 2017 at 1:24 pm
    • Wilczo Glodna
      Wilczo Glodna

      Bardzo przepraszam, że zachęcam wszystkich do wspólnego wyjścia z bulimii za pomocą jakże kosztownego narzędzia, dzięki któremu będę mogła utrzymać bloga. Skandal w biały dzień. Pomyśl o tym gdy będą szły w toaletę cukierki i ciastka za 68 zł ze zniżką 10%. Również pozdrawiam.

      Sierpień 29, 2017 at 2:20 pm
      • Daria

        Ania spokojnie
        Nie potrzebnie się unosisz
        Nie ma nic złego w reklamie
        I nie pomyślę o ciastach itp w toalecie bo już tego NIE ROBIĘ;)
        Uściski i buziaki

        Sierpień 29, 2017 at 7:35 pm
        • Wilczo Glodna
          Wilczo Glodna

          No to jaki był cel tego komentarza?

          Sierpień 29, 2017 at 8:01 pm
    • Magda

      No hej. To dość ważne wydarzenie dla nas na tym blogu, dlatego Ania zaprasza, opisuje, rozwiewa wątpliwości itd. Obejrzyj sobie w tym czasie jakieś zaległe filmiki, przypomnij starsze artykuły, przeczekaj. A może wymyślisz jakiś swój przepis i podyskutujesz, bo ja np.sporo gotuję na parze.

      Sierpień 29, 2017 at 7:20 pm
  • Jula

    Dlaczego nie dziala link do grupy na Facebooku? Jaj moge dołączyć do wyzwania na fb inaczej? Nie moge nigdzie tego znaleźć

    Sierpień 29, 2017 at 1:47 pm
    • Wilczo Glodna
      Wilczo Glodna

      Jest na Wilczym Stadzie przypięty na górze. Chyba się tak nie da zlinkować widocznie. Grupa nazywa się Wrzesień z jadłospisem.

      Sierpień 29, 2017 at 2:23 pm
    • Wilczo Glodna
      Wilczo Glodna

      Wrzesień z jadłospisem – na Facebooku.

      Sierpień 30, 2017 at 2:05 pm
  • Pati

    Witaj Kochana czy musze moec fb zeby kprzystac z tego jadlospisu?

    Sierpień 29, 2017 at 5:48 pm
    • Wilczo Glodna
      Wilczo Glodna

      Nie, on przychodzi na maila.

      Sierpień 30, 2017 at 2:05 pm
  • Kota

    A co robić, jeśli to objadanie się uważane za Najfajniejszą Rzecz na Świecie było pierwsze, dosłownie od przedszkola? (… te dokładki ziemniaków brane tak długo, aż pani przedszkolanka się nie zirytowała). Jeśli rzyganie też pojawiło się, zanim przybyła pierwsza dieta? : /

    Sierpień 29, 2017 at 6:08 pm
    • Wilczo Glodna
      Wilczo Glodna

      Może miałaś tak jak ja? http://wilczoglodna.pl/obzartuchy/

      Sierpień 30, 2017 at 2:05 pm
      • Kota

        Po części pasuje. Jedno z rodziców patrzyło na mnie b.krzywo, gdy chciałam jeść smaczne rzeczy, bo „będę gruba”. No to jadłam potajemnie. Emocje nieadekwatne do czynności biologicznej.

        Sierpień 30, 2017 at 10:18 pm
  • Elisa

    Aniu, bardzo sie ciesze z powodu nowego jadlospisu weganskiego! Taka rzecz jest dla mnie waznym fundamentem w czasie podrozy na nowej drodze dbania o siebie! Przypuszcam, ze dla bardzo wieluuuu osob takze:) jestes wspaniala, dziekuje!!!:):)

    Sierpień 29, 2017 at 7:32 pm
    • Wilczo Glodna
      Wilczo Glodna

      Powodzenia!

      Sierpień 30, 2017 at 1:59 pm
  • Jula

    A w jaki sposób dostaje sie jadłospis? Bo juz zaplacilam mam potwierdzenie i zastanawiam się kiedy i jak go dostanę, na maila? Dopiero 1 września?

    Sierpień 30, 2017 at 1:10 pm
    • Wilczo Glodna
      Wilczo Glodna

      To pewnie wpadł do spamu 🙂

      Sierpień 30, 2017 at 1:55 pm
  • Paulette

    Od kilku dni myślę czy kupić ten jadłospis… nie wiem czy dam radę być weganką 😮 ale napady wilka juz mnie dobijają, wciąż chodzę głodna, może całkowita zmiana menu by mi pomogła?

    Sierpień 30, 2017 at 6:15 pm
    • Wilczo Glodna
      Wilczo Glodna

      Kochana, spróbuj. Nie musisz byc weganką. Możesz coś zamienić jak coś. To tylko miesiąc. Dasz radę.

      Sierpień 30, 2017 at 7:51 pm
  • Asia

    Ogólnie weganizm baaardzo mi się podoba, nie tylko ze względów etycznych, ale także dlatego, że odrzuca się nabiał- bardzo źle się po nim czuję, mam chyba nietolerancję, a niestety w trakcie obżerania nabiał leci u mnie w dużych ilościach i po takiej „uczcie” muszę sporo przejść:( Żałuję, że nie dołączę, ale jestem niepełnoletnia i nie mam konta bankowego i nie mogę zrobić przelewu, niestety 🙁 A byłoby to lepiej spożytkowane 68 zł, niż większość moich, pożal się Boże,słodyczowych zakupów. Bardzo żałuję, ale będę obserwować twojego instagrama Aniu i próbować coś się inspirować tym co będziesz wstawiać.

    Sierpień 31, 2017 at 10:30 pm
  • Ola

    Ja się ginie w tym jadlospisie. Jest np. Obiad wrap z czymś tam a tam jest kilka przepisów

    Wrzesień 1, 2017 at 9:11 am

Skomentuj

INSTAGRAM