AJoty (2)

Dzisiaj kolejna część mojej historii z Anonimowymi Żarłokami. Chciałabym tutaj zaznaczyć, że nie jest to atak na tę organizację. Po prostu opowiadam o moich subiektywnych przeżyciach, przemyśleniach i powodach dla których wystąpiłam z jej szeregów. Podkreślam i rzeczy które były dla dobre i te, które mi nie służyły. Zaznaczę jedno: Mój stosunek do AJ jest obecnie neutralny i miej to na uwadze, czytając ten tekst. Próba powrotu. [...]

2017-04-18T07:08:39+00:00 14 Kwiecień, 2017|Kategoria: Ogarnąć jedzenie|Tagi: , , , , |

AJoty

Co sądzę o Anonimowych Jedzenioholikach (dawniej Żarłokach)? Byłam w tej organizacji jakiś czas temu, przez około pół roku. Opiszę Ci jak to wszystko wyglądało. Uwaga, opowieść będzie długa. W kwietniu 2015, z listu mojej czytelniczki, dowiedziałam się o istnieniu AŻ i natychmiast postanowiłam pójść na mityng. Zrobiłam to tylko i wyłącznie z ciekawości i pod kątem mojego zainteresowania tematem. Niedawno zaczęłam pisać bloga i pomyślała, że z tego [...]

2017-04-18T07:09:52+00:00 11 Kwiecień, 2017|Kategoria: Ogarnąć jedzenie|Tagi: , , , , |

To ja już nigdy…?

"Czegóż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody - Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody". "Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę; Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę". Ignacy Krasicki "Ptaszki w klatce" * - Jak ty to wytrzymujesz? Jestem pełna [...]

2016-12-30T10:25:43+00:00 17 Grudzień, 2016|Kategoria: Ogarnąć jedzenie|Tagi: , , , , |

Nie ogarniam

Od mojego wyjścia z bulimii mija właśnie 30 miesięcy. Tyle czasu upłynęło od ostatniej świadomie zaplanowanej uczty, zakończonej w toalecie. Wtedy powiedziałam dosyć. Nie wyobrażałam sobie nawet jak tą małą – wielką decyzją, zmienię swoje życie oraz życie wielu innych kobiet. Wyobrażałam sobie swoją przyszłość tak: – Wszystko będzie mniej więcej po staremu, poza tym że będę musiała [...]

2016-11-24T12:03:49+00:00 24 Listopad, 2016|Kategoria: Ogarnąć jedzenie|Tagi: , , , , , |

Abstynencja i trzeźwość

O abstynencji pisałam wiele i chętnie. Gdy ją mam, trzymam Wilka na dystans. U mnie wyglądała ona mniej więcej tak: trzy posiłki o ustalonych porach, nie tykanie zapalników, nie przejadanie się. Codziennie to samo, tylko dzisiaj. Bez myślenia że tak już będzie na zawsze i do końca życia. Buuu, już nigdy nie zjem słodyczy. Nie! Po prostu dzisiaj ich nie zjem, bo one mi szkodzą. Wiedziałam, że stroniąc [...]

2016-06-20T09:13:03+00:00 20 Czerwiec, 2016|Kategoria: Ogarnąć jedzenie|Tagi: , , , , |

Abstynencja.

Według słownika, abstynencja to powstrzymywanie się od danej czynności. Niekoniecznie destruktywnej. Tak to się jednak kojarzy, prawda? Alkohol i te sprawy. Ale abstynencję można mieć  od wszelkich innych używek i zachowań. Nawet od obgryzania paznokci i grania w karty. A od jedzenia? Jak wiesz, nasz wilczy problem nazywam krótko; nałóg. Nie chcesz tego robić, męczysz się, zabijasz po kawałku, ale robisz. To dokładnie takie [...]