Zmiana jest prosta.

Ala zgłosiła się do mnie pod koniec maja: „Cześć możesz mi pomóc? Pogubiłam się strasznie… To już trwa 4 lata. Nikt o tym nie wie i nigdy by się nie domyślił. Ja taka zaradna, uśmiechnięta, biegam, trenuję… a w środku jestem wrakiem człowieka. Jem, wymiotuję, chudnę, tyję, siedzę cały czas na siłowni i nie mogę z niej wyjść. Boję się. A i tak ludzie na mnie patrzą jakby chcieli [...]