Jak wyjść z bulimii? Tak! Wywiad z Kasią, która pokonała Wilka.

Zamieszczam tutaj wywiad z Kasią, moją podopieczną. Kasia zgłosiła się do mnie kilka miesięcy temu z prośbą o pomoc – męczyły ją olbrzymie napady objadania się, do tego stopnia, że normalne funkcjonowanie stało się niemożliwe. Rozpoczęłyśmy mentoring. A jaki był tego efekt? Poczytajcie. […]

Myśli i pociągi

Co pojawiło się pierwsze? Dławiące uczucie w gardle czy może myśl, żeby wyskoczyć do piekarni? Czy wszystko podziało się samo i nie miałam na to wpływu? Jak do tego mogło znowu dojść? No jak??? Pokażę ci cały ten proces w zwolnionym tempie. Jak na filmie. […]

Pączki

Pączki to kulki słodkiego ciasta drożdżowego, smażone tradycyjnie w smalcu. Wynalazek ekstremalnie niewegański, ale smaczny. Przez cały rok, mniej lub bardziej ignorujemy ten przysmak, aż w końcu nadchodzi Tłusty Czwartek i odbija nam palma. Ze zdziwieniem obserwuję jak moja skrzynka pęcznieje od pytań: Ratunku, jeść czy nie jeść?! A ja zachodzę w głowę skąd te umysłowe fatalne zauroczenie. I co odpowiadam? JEŚĆ, [...]

Wszystko jest zapalnikiem

Do rzeczy. Co robić, gdy wszystko jest zapalnikiem? Bardzo często dostaje pytania takie jak to: „Rano zjem kanapkę z którą biegnę do toalety.  Płatki owsiane niby nic złego a też wymiotuje. .. Potem obiad, owoc czy nawet herbata,  kawa i jest tak samo.” Zawsze wtedy dociekam: głodzisz się? Nie, ale… I okazuje się, że Wilczyca je nieregularnie; w jeden dzień się objada, [...]

Klik

Czasami słyszę jak mówisz: Chyba już się nic nie zmieni. Tyle prób i ciągle to samo. Ten nałóg mnie pogrąży. I chowasz twarz w dłoniach. Ale wtedy wpada Ci w ręce książka, albo artykuł w gazecie: Agnieszka schudła 60 kg, James uwolnił się od heroiny*, ktoś inny zerwał z papierosami, albo wyciągnął się z innego doła. Kończysz czytać i myślisz: Wow! Też bym tak chciała. [...]

Drogie ciało

Drogie ciało, Piszę do Ciebie, pierwszy raz po tylu latach znajomości. Mam nadzieję, że wybaczysz mi dotychczasowe milczenie. Wiesz, głupio się przyznać, ale do niedawna, nie wiedziałam, że trzeba Ciebie jakoś szczególnie zauważać czy doceniać. To, że jesteś, traktowałam jak fakt oczywisty. Coś, za co nie trzeba okazywać za szczególnej wdzięczności. Poważnie się myliłam. Chciałabym Cię jednak zapewnić, że w przeciągu kilku lat, [...]

Wilcza suka

Nie mogę tego zjeść. Będę miała atak. Wiem to. No chyba, że na serio tylko kawałeczek. Malutki. I jeszcze tylko jeden. A teraz, już ostatni… Jak to nie? Zjesz jeszcze tylko trochę i przestaniesz. 1. Tylko się ograniczasz i ograniczasz, przecież tobie też się coś od życia należy! 2. No tak, zjadłaś już prawie pół, to teraz to równie dobrze możesz wziąć jeszcze kolejny. [...]

Skąd wiem, że jem kompulsywnie?

Właśnie skończył się doroczny konkurs pod tytułem „Kto zje więcej”, w skrócie zwany Świętami. Z dumą ogłaszam, że po raz trzeci z rzędu nie wygrałam w nim! Palmę zwycięstwa przejął w wielkim stylu wujek Dariusz, ze swoimi 8 kawałkami ciasta po kolacji (liczyłam). Obserwowanie tego socjologicznego fenomenu, nasunęło mi na myśl ważne pytanie. Skąd wiadomo, ze ktoś je kompulsywnie? Czy ludziom, którzy nie są [...]

Wszystko, czego Wam życzę

Za chwilę Wigilia. Jeszcze tylko ostatnie poprawki, dogrzanie barszczu, ryba, Jezus Maria gdzie ta ryba!? Z telewizora ryczy kolęda. Z kąta ryczy trzyletni syn ciotki Bożeny, zagoniony tam przez swoją pięcioletnią siostrę. Ktoś wpadł do domu tuląc w objęciach ostatni, zdobyty na wojnie w Biedronce majonez. Dobra, wszystko jest. Podmalować oko, wciągnąć brzuch i już można zasiąść do świątecznego stołu tortur. Wiesz, [...]

Mój atak

Zawszę mówię że Wilka nie da się zabić. Da się go unieszkodliwić odgradzając go od siebie murem dobrych nawyków. W życiu nie zawsze ma się wpływ na to co się dzieje, ale zawsze ma się wpływ na swoje reakcje. I wczoraj miałam klasówkę z tych dwóch przekonań. Posypał się mój standardowy plan jedzeniowy. Normalnie jem kolację o 18stej. Tym razem miałam iść [...]