Wiosenne porządki i znowu Newton.

Czy ja już nawet nie mogę posprzątać, bez wpadania w jakąś głębszą rozkminę? Wychodzi na to, że nie. Chciałam tylko zrobić wiosenne porządki w domu, a przez przypadek zrobiłam je także w swojej głowie. Tak już, widocznie, mam. W końcu poukładałam ciuchy w szafie. Jeszcze przed chwilą było tu dzikie pobojowisko, a teraz aż miło popatrzeć – cudowny ład. Uwielbiam go i zawsze za nim tęsknię… Tęsknię? Ale chwileczkę, [...]