Największy błąd

Uwaga. Ten post drukujemy i wieszamy nad biurkiem. Zastanawiasz się może, czy jest jakiś jeden jedyny najstraszniejszy  błąd, który ciągle popełniasz? Taki, który ciągle napędza to błędne kółeczko objadania się i kompensowania? Nawyk, emocje i inne takie, pisałam o tym nie raz. Ale są to sprawy niejako wtórne. Wiesz to, jeżeli czytałaś moje posty o gadzim mózgu. A teraz przyjrzyjmy się znowu absolutnym postawom problemu. [...]

Co jem. Krok po kroku.

No więc jak jem teraz; po dwóch latach, od kiedy wyprowadziłam się z toalety? Tak jak pisałam w poprzednim poście; cały ten kierat związany z jedzeniem, udało mi się elegancko zdemontować i skurczyć do trzech posiłków dziennie. Wiem, że to nie zgadza się z obecną doktryną w dietetyce, gdzie zalecane jest pięć posiłków, ale kto wie? Może za kilkanaście lat zmienią się trendy i wyjdzie na moje? Zresztą [...]

2016-05-30T13:51:08+00:00 11 Listopad, 2015|Kategoria: Ogarnąć jedzenie|Tagi: , , , , , , , , , , , |