Chciałabym Ci pokazać dzisiaj jak dodać kalorie do dowolnego jadłospisu, tak aby odpowiadały one twojemu zapotrzebowaniu.
Bardzo często wyjaśniam to na przykładzie jadłospisów z mojego bloga, które rozpisane są na 1800-2000 kcal. To absolutna baza, do której trzeba coś dołożyć. No chyba że jesteś bardzo niska, albo masz już swoje lata i aktywnością nie grzeszysz.
Jak to zrobić?

Zacznijmy od tego, że przedstawię Ci moją złotą zasadę piramidki, którą wprowadzam w życie dziewczynom na mentoringu. Nie, nie chodzi o piramidę żywienia, jaką znasz z książek do biologii.
Chodzi o prosty fakt, że im jest wcześniej w ciągu dnia, tym większe są nasze posiłki, czyli: śniadanie na wypasie, II śniadanie bardzo porządne, obiad spory, przekąska mniejsza, kolacja lżejsza.
Zastanów się; ma to sens, prawda?

dieta

Jesz najwięcej kiedy PRZED Tobą najwięcej dnia, czyli rano. Organizm w swojej mądrości wie, że ma jeszcze 16 aktywnych godzin do zagospodarowania i potrzebuje kopa energii.
Jeżeli go dostanie, będzie miał czas aby to wszystko spokojnie zużyć i spalić.
Dlatego pierwsze posiłki to tak zwane „bezpieczne” posiłki. Nie da się z nimi przesadzić. Nawet jeżeli zjesz na śniadanie 1000 kcal i wrócisz do łóżka, to i tak Twój organizm je wykorzysta; na pracę serca, nerek, płuc itd.

Czy wiesz, że Twoje mięśnie międzyżebrowe skurczą się dzisiaj i rozkurczą 20 -30 tysięcy razy, po to abyś mogła wziąć oddech? Twoje serce zaś uderzy około 115 tysięcy razy. A przecież te mięśnie nie różnią się wiele od takiego bicepsa na przykład. Czy poszłabyś na trening wymagający 30 000 powtórzeń na czczo???
Nie? To dlaczego robisz sobie to sobie codziennie? Przecież to jest dokładnie to samo!
Pomyśl też; kiedy tankujesz samochód? Przed długą wycieczką, prawda? Czy może wyjeżdżasz z garażu na oparach, ledwo wleczesz się ze stacji do stacji, po to by na koniec dnia wlać pełen bak?
Tankujesz przed wyjazdem i tak samo traktuj swoje ciało – daj mu benzyny na rozruch jak najwcześniej w ciągu dnia.

Ok, teraz do rzeczy. Powiedzmy, że masz pyszny, zdrowy jadłospis na 1800 kcal, Ty zaś potrzebujesz 2100. To tylko trzysta kalorii różnicy. Jak je dodać?

Możesz dodać po 100 kcal do trzech pierwszych posiłków lub po 150 do dwóch pierwszych.

Pokażę to na przykładnie pierwszego dnia rozpiski wegańskiej (dostępnej tu) będzie to:
100 kcal do śniadania: dwie dodatkowe figi
100 kcal do II śniadania: dwie kromki zamiast jednej
100 kcal do obiadu: 75 gram ryżu zamiast 50.

I już!

kalorie

Oczywiście nie chodzi o to aby powiększać porcje z miarką i wagą kuchenną. To zupełnie zbędne i męczące!
Zrób to na oko, a organizm sam da Ci znać głodem lub sytością, czy było dobrze.
Ok, możesz zerknąć co ile ma kalorii jeżeli nie masz pojęcia co to znaczy „na oko”, ale w miarę upływających dni staraj się szacować to intuicyjnie. (Przeczytaj artykuł o tym jak nie liczyć kalorii)
Jeżeli okaże się, że jesteś głodna po całym dniu, to znak że jednak zjadłaś za mało i trzeba jeszcze trochę zwiększyć kaloryczność.

Możesz tę zasadę zastosować do każdego jadłospisu. Pamiętaj tylko, żeby nie był on eliminacyjny i tym samym nierozsądny.

Moje jadłospisy dostaniesz tu: https://wilczoglodna.pl/sklep/

Podziel się swoimi spostrzeżeniami. Może masz jeszcze jakieś rady dla innych Wilczyc?