Objawy

Ostatnio rozmawiałam z jedną z naszych Wilczyc. Pożaliła mi się, że: Chodziłam dziesięć bitych lat na terapię, ale i tak objawy ma, dalej codziennie. - Objawy? W sensie objadanie się i wymiotowanie? - No tak, objawy. Cała aż podskoczyłam na to słowo, bo zdałam sobie sprawę, jak totalnie złe i [...]