MENTORING2019-08-30T20:14:28+02:00

MENTORING

Kiedyś byłam tam, gdzie Ty – w najczarniejszej otchłani zaburzeń odżywiania i marzyłam o tym, by ktoś wziął mnie za rękę i wyprowadził z tego koszmaru.

Podobnie do Ciebie, szukałam tego kogoś w bliskich, przyjaciołach, lekarzach….

Tak, dostałam dużo wsparcia i zainteresowania, ale gdy tylko zostawałam sama, szybko wracałam do mojej rzeczywistości – jedzenie, głodówki, diety i poczucie beznadziei. Brzmi znajomo, prawda?

Założę się, że tak jak ja, Ty także marzyłaś często o doświadczonej, kompetentnej i cierpliwej mentorce, która byłaby z Tobą przez cały czas i mówiła Ci co dokładnie masz robić. Przecież Ty sama już zupełnie nic nie wiesz…

No ale kto będzie ze mną przez cały dzień od rana do nocy przez cały miesiąc? To przecież niemożliwe!

Więc tkwisz w tym zupełnie sama od lat.

Aż do teraz! Bo własnie teraz znalazłaś taką mentorkę! I jest to osoba, która przeszła dokładnie to samo co Ty i wyszła po drugiej stronie koszmaru – wolna i silna.

Chcesz być taka sama? Chcesz, żebym przeprowadziła Cię za rękę do miejsca spokoju i równowagi?

Zgłoś się do mnie, a zrobimy to razem.

Co robimy na Mentoringu

  • Jesteśmy w codziennym kontakcie na Messangerze.
  • Raz na 10 dni umawiamy się na Skype.
  • Pod moim okiem układasz plan posiłków i ćwiczeń.
  • Wysyłasz mi zdjęcia wszystkiego co jesz.
  • Pomagam Ci znaleźć inne, lepsze rozwiązania.
  • Wychwytuję potencjalnie ryzykowne sytuacje i zwracam na nie Twoją uwagę.
  • Robiąc zadania pisemne, odkrywasz gdzie popełniasz błędy, jakie sposoby myślenia przeszkadzają Ci w osiągnięciu celu, a także kim jesteś i czego chcesz w życiu.
  • Uczysz się tropić i rozbrajać swoje wymówki.
  • Stajesz się konsekwentna i wytrwała.
  • Zaczynasz dostrzegać, że sytuacja nigdy nie jest tylko albo czarna, albo biała, że w życiu jest coś więcej niż tylko jedzenie i martwienie się nim.
  • Przestajesz się oszukiwać i zaczynasz kierować się Prawdą.

A ja jestem przy Tobie, podtrzymuję Cię na duchu, kiedy jest ciężko i brakuje motywacji.

Ten kurs to nie kolejna „opcja terapii”. To rozwiązanie Twojego problemu.

Zaczynamy?

…albo napisz do mnie e-mail na adres: wilczoglodna@gmail.com

Korzyści dla Ciebie:

  • razem ułożymy wygodny i realistyczny jadłospis
  • pomogę Ci zakupach spożywczych
  • rzucisz nawyku podjadania, jedzenia słodyczy, jedzenia na noc i inne szkodliwe nawyki
  • odkryjesz swoje mocne strony
  • ułożysz sobie życie bez objadania się nie odczuwając dyskomfortu i pustki
  • pomoc w zdrowym schudnięciu lub ustabilizowaniu wagi
  • codzienna motywacja do ruchu i ćwiczeń
  • odkryjesz mechanizmy rządzące twoim zaburzeniem i nauczysz się je rozbrajać
  • dostaniesz 100% wsparcia w kryzysie
  • dostaniesz 100% uwagi i zrozumienia
  • pozbędziesz się raz na zawsze efektu jo-jo
  • odzyskasz wolność, zdrowie i kontrolę

Twoja inwestycja: 1998 zł

Zwrot z inwestycji: 100% Twojego czasu, zdrowia i życia i 0% zmarnowanego, kosztownego jedzenia. 

> > > Skontaktuj się ze mną!

Nie jesteś pewna, czy Tobie jeszcze cokolwiek może pomóc? Przeczytaj rozmowę na temat skuteczności mojej metody:

Korzystała któraś z Was z mentoringu Ani? Jak wrażenia?
    • Kasia: Ja korzystałam i bardzo polecam. Ania podchodzi bardzo indywidualnie i profesjonalnie, jest z nią stały kontakt. Trzeba tylko być zdecydowanym na zmianę, bo samo się nie zrobi. Ania mi bardzo pomogła, podczas mentoringu jadłam jak trzeba, miałam dobre samopoczucie. Po tygodniu normalnego odżywiania śniło mi się jedzenie, ale po przebudzeniu czułam się dobrze, cieszyłam się, że to tylko sen. Dzięki Ani zaczęłam normalnie jeść, przerwałyśmy straszny ciąg. Miałam niedawno nawrót, ale to dlatego, że poczułam się zbyt pewnie. Teraz już jest znowu dobrze i zrobię wszystko żeby tak zostało. 🙂 Jak nie czujesz się sama na siłach to nawet się nie zastanawiaj. Obżarstwo więcej kosztuje zarówno w kwestii finansowej jak i zdrowotnej. 😉

 

    • Ania: Ja też korzystałam było ze mną bardzo źle. Mogę stwierdzić, że Ania otworzyła mi oczy, pokazała mi moje błędy, zmieniła podejście i sposób myślenia o jedzeniu. Zrozumiałam cały mechanizm problemu i otrzymałam wskazówki jak radzić sobie na co dzień. Dodam, że korzystałam z pomocy psychiatrów, dietetyków, lekarzy i psychoterapeuty. Żadna z tych osób nie rozwiązała mojego problemu. dopiero Ania Gruszczyńska odpowiedziała na wszystkie moje wątpliwości, dała mi praktyczne wskazówki i receptę na normalne, szczęśliwe życie. Żałuję, że nie zgłosiłam się do niej wcześniej, ale czasu nie cofnę, a w perspektywie mnóstwo lat do przeżycia, bo ja dopiero zaczynam żyć dzięki Ani. Wcześniej wegetowałam . Ania uratowała mi życie.

 

    • Kinga: Również korzystałam i wiem, że Ania mnie uratowała. Było ze mną już bardzo źle. Anoreksja, bulimia, branie psychotropów, wizyty u psychologów, psychiatrów itd. Ponad 5 lat męki. Nie potrafili mi pomóc, nie wiedzieli jak i dobijali tylko gwoździe do trumny swoimi opiniami lekarskimi.
      Podczas mentoringu zmieniło się wszystko, naprawdę wszystko. Ania wyjaśniła mi w czym jest problem. I !uwaga! zawsze dawała mi konkretne rozwiązania, dosłownie wskazywała mi palcem co, jak, kiedy należy zrobić a czego nie. Byłam z nią w kontakcie 24 na dobę. Była ze mną zawsze, w najgorszych chwilach, gdy wyłam pod lodówką broniąc się przed napadem i gdy płakałam z bezsilności i bezradności.
      W ciągu trzech tygodni stałam się inną, normalną dziewczyną, która wie, co chce zrobić ze swoim życiem, która zrozumiała, że nie ma nic ważniejszego i cenniejszego od zdrowia. Zmieniło się moje podejście do jedzenia. Teraz jest ono tylko jedzeniem, a nie lekiem na całe zło. Pod opieką Ani odstawiłam leki i czuję się z tym bardzo dobrze. Przestałam się ważyć, a jeszcze miesiąc temu robiłam to po kilka razy dziennie i po każdym ataku również.
      Po mentoringu czuję się wolna. Czuję się tak jakbym dostała drugą szansę od życia i wiem, że to zasługa Ani, która nauczyła mnie żyć i jeść od nowa.
      Ania podczas mentoringu oddaje swojej podopiecznej całą siebie, ogrom czasu, cierpliwości i zrozumienia. Dopiero u niej na mentoringu PIERWSZY RAZ ktoś powiedział mi co i jak mam robić żeby z tego wyjść. Będąc w dole i ciemnościach ktoś w końcu powiedział mi: „Obiecuję, że Cię z tego wyciągnę, że wyzdrowiejesz”. Do tej pory czuję, że Ania czuwa nade mną.
      Podczas mentoringu nauczyłam się rozróżniać wilczy głos i stawiać mu czoła. Zrozumiałam, że to zawsze jest mój wybór, moja decyzja. Przestałam się nad sobą użalać i szukać wymówek. Zaczęłam regularnie jeść i ćwiczyć. Teraz treningi są dla mnie przyjemnością a nie przykrym obowiązkiem.
      Razem z Anią naprawiłam swoje życie. Jeśli jeszcze się zastanawiasz, czy pójść na mentoring, a jesteś pewna tego, że chcesz ZMIENIĆ swoje życie, być wolną, normalną i szczęśliwą osobą, to nie czekaj, tylko pisz do Ani.
      Dziękuję Ci Anula Gruszczynska jeszcze raz z całego serca. Jestem i będę wdzięczna do końca życia za uratowanie mojego młodego życia

 

Przeczytaj więcej w cyklu „Niedziela bez wilka” i na  stronie TO DZIAŁA!

Przeczytaj autentyczne historie moich podopiecznych:

Anioł

Poniżej publikuję list od Kasi D. To jedna z najbardziej szalonych lasek, z jakimi miałam zaszczyt pracować – wulkan energii. No właśnie, nawet nie mogę [...]

Kochana, daj sobie szansę i pamiętaj, że nie można ciągle robić tego samego i oczekiwać innych rezultatów.
> > > Skontaktuj się ze mną!