Niedziela bez wilka: Tak zwyczajnie zaburzona Justyna

Wcale nie trzeba mieć bulimii i anoreksji, aby skutecznie utrudnić sobie życie jedzeniem... Witaj Aniu, Piszę do Ciebie, ponieważ chciałabym Ci po prostu tak po ludzku podziękować i okazać wdzięczność. Trafiłam na twój blog przez przypadek i tak naprawdę dzięki niemu uświadomiłam sobie, że mam problem. Na początku myślałam, że [...]

2019-02-10T10:37:59+00:0010 Luty, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez wilka: 5 lat dla 4 kg

Dzień Dobry Aniu, Odzywam się do Ciebie ponownie, z zupełnie innego miejsca, niż to, w którym byłam wysyłając do Ciebie ostatniego maila - ze szpitala w Obrzycach. Pamiętasz mnie? Mnóstwo się od tego czasu zmieniło, chciałabym podzielić się tą historia z Tobą i jeżeli uznasz ją za godną uwagi to [...]

2019-02-03T11:45:58+00:003 Luty, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , , , |

Niedziela bez wilka: wystarczająco dobra Iza

Dzisiaj w ramach naszej niedzieli bez wilka, przedstawiam historię Izy, mojej podopiecznej: * Sierpień 2017 Witaj, Piszę tego maila, bo potrzebuje Twojej pomocy. Właśnie przeszłam przez drugi w tym tygodniu atak. Nie wiem co mam robić. Łzy płyną mi po twarzy bo wiem że jestem chora, wiem że to co [...]

2019-01-27T14:00:40+00:0027 Styczeń, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez Wilka: Zagubiony list

Hej kochana. Wchodzisz sobie jak gdyby nigdy nic na swój ulubiony blog Wilczo Głoda, po to żeby jeszcze raz przeczytać artykuł piątkowy lub wtorkowy, a tu… nowy post! W niedzielę??? No takich cudów to jeszcze świat nie widział! Ano postanowiłam, że od teraz będę publikować trzy artykuły tygodniowo, a jeden [...]

2019-01-20T12:06:22+00:0020 Styczeń, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , , |