Niedziela bez wilka: Cisza w głowie Gosi

2019-10-20T10:20:55+02:0020 Październik, 2019|Categories: świadectwa|Tags: |

Droga Aniu, Od kilku tygodni jem intuicyjnie i jedzenie przestało być w moim życiu na pierwszym miejscu. W końcu jest tak, że jem wtedy, kiedy jestem głodna, że posiłek przygotowuję dopiero wówczas, gdy robię się głodna. Teraz dopiero widzę paranoję, w której byłam wychowana i którą powielałam, a mianowicie, że [...]

Niedziela bez Wilka: Kasia, co nie tyje z powietrza

2019-10-13T15:34:03+02:0013 Październik, 2019|Categories: świadectwa|Tags: |

Hej, Aniu! U mnie wszystko idzie ku dobremu. Przez wiele lat cierpiałam na kompulsywne jedzenie i miałam epizody bulimiczne, co mnie wykańczało psychicznie. Do tego oczywiście straszne kompleksy i niskie poczucie własnej wartości.  Kilka lat temu trafiłam na Twojego bloga i przyznam szczerze, że to była duża odmiana w moim [...]

Niedziela bez wilka: rzeczy oczywiste Emilli

2019-10-06T09:31:14+02:006 Październik, 2019|Categories: świadectwa|Tags: |

Droga Aniu! Postanowiłam do Ciebie napisać z wielkim DZIĘKUJĘ! Potrafisz otworzyć człowiekowi oczy na rzeczy tak naprawdę logiczne. Nie mam bulimii ani anoreksji. Po prostu się obżerałam i do tego byłam uzależniona od słodyczy. Zdawałam sobie z tego sprawę i już wybierałam się na terapię i po leki. Wtedy przeczytałam [...]

Niedziela bez wilka: krótkie świadectwo Iwony

2019-09-29T11:19:17+02:0029 Wrzesień, 2019|Categories: świadectwa|Tags: |

Droga Aniu, Nie wiem jak długo byłam bulimiczką, bo zaczęło się jakoś w klasie maturalnej (19 lat), a teraz mam 26 lat. Tylko że wtedy jak się zaczęło, poszłam do psychologa szkolnego i niby mi Pani pomogła - głównie stwierdzeniem, że moje objadanie się i wymiotowanie, to nie jest bulimia. [...]

Niedziela bez wilka: tajemnica ciastek Agaty

2019-09-15T09:44:25+02:0015 Wrzesień, 2019|Categories: świadectwa|Tags: , |

Cześć Aniu! Z tej strony Agata. Mam 16 lat i czytam Twojego bloga od miesiąca. Chciałabym podzielić się swoimi przemyśleniami na temat zaburzeń odżywiania. Odkąd pamiętam miałam problemy z kompulsywnym objadaniem się. W moim przypadku nie można mówić o określonej liczbie posiłków w ciągu dnia, a bardziej o jednym - [...]

Niedziela bez wilka: Natalia, co po prostu TO czuje

2019-09-08T12:30:27+02:008 Wrzesień, 2019|Categories: świadectwa|Tags: |

Poniżej zwieńczenie wszystkich odczuć i wniosków, jakie zdołałam do tej pory dostrzec i wynieść. Było to pisane pod wpływem niesamowitych emocji, mam jednak nadzieję, że zdoła Pani coś z tego wykorzystać. Jeszcze raz dziękuję. Bardzo. Natalia * „Czy to możliwe, że jest to tak łatwe?” No dobra. Skłamałabym, gdybym powiedziała, [...]

Niedziela bez wilka: Martyna, co przypomniała sobie jak żyć

2019-09-01T15:16:31+02:001 Wrzesień, 2019|Categories: świadectwa|Tags: , |

Kochana, jesteś moim aniołem!!! Trochę, się rozpiszę, jak będziesz miała czas to przeczytasz ;), ale muszę Ci o tym wszystkim opowiedzieć. Naprawdę dziękuję za dzień, w którym natknęłam się na Twojego bloga na facebook’u. Szczerze Ci powiem, że na początku myślałam sobie: „Eee tam pewnie znowu jakaś Pani idealna z [...]

Niedziela bez wilka: puszczona kontrola Ewy

2019-08-25T14:22:16+02:0025 Sierpień, 2019|Categories: świadectwa|Tags: , |

Dzisiaj wspaniałe, niezwykle motywujące świadectwo  mojej podopiecznej, Ewy. Zobacz jak w krótkim czasie można pozbyć się mitów, strachów i przekonań, pielęgnowanych przez lata! Nie czekaj na cud. Wszystko jest w Twoich rękach, a Ty możesz więcej, niż Ci się wydaje. Podsumowanie mentoringu Co się zmieniło w kwestii: jadłospisu Przede wszystkim [...]

Niedziela bez wilka: własna droga Karoliny

2019-08-20T15:35:27+02:0018 Sierpień, 2019|Categories: świadectwa|

Cześć Ania, Piszę do Ciebie z powrotem po 2 latach. Teraz już od kilku dni mam ukończone 15 lat i na urodziny sprawiłam sobie najlepszy prezent- wyjście z ortoreksji (wcześniej myślałam, że moim problemem jest "tylko" kompulsywne objadanie, a to była wypadkowa wszystkiego). Zaczęło się u mnie od tego, że [...]

Niedziela bez wilka: niezajęte miejsce na cmentarzu Amelii

2019-08-10T09:45:16+02:0011 Sierpień, 2019|Categories: świadectwa|Tags: |

Komentarz pod moim wpisem „Efekt „A co mi tam”. Przeczytaj o 23-letniej historii uzależnienia, zakończonej zrozumieniem kilku podstawowych prawd. Masz rację, Wilczo Głodna w 100% Przerabiałam to w moim życiu milion razy i dopóki nie dotarłam sama do tego, o czym teraz piszesz, cała walka o siebie, była z góry [...]