Niedziela bez wilka: niezajęte miejsce na cmentarzu Amelii

Komentarz pod moim wpisem „Efekt „A co mi tam”. Przeczytaj o 23-letniej historii uzależnienia, zakończonej zrozumieniem kilku podstawowych prawd. Masz rację, Wilczo Głodna w 100% Przerabiałam to w moim życiu milion razy i dopóki nie dotarłam sama do tego, o czym teraz piszesz, cała walka o siebie, była z góry [...]

2019-08-10T09:45:16+02:0011 Sierpień, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: |

Niedziela bez wilka: JEDZ, módl się i kochaj Agi

Gdybym miała porównać swoje życie do jakiejś książki, byłaby to “Jedz, módl się, kochaj”. Bohaterka, która czuła ogromną pustkę, zmagała się z depresją, poszukiwała sensu, aż wreszcie nie wytrzymała i postanowiła zmienić swoje dotychczasowe życie. To byłam ja. Pierwszym krokiem jaki zrobiła był rozwód z mężem, którego przestała kochać. Ja [...]

2019-08-04T07:55:17+02:004 Sierpień, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez wilka: odzyskana beztroska Eweliny

Aniu, Zrobiłam Twój kurs! Jesteś niezwykła! Hmm ośmielę się powiedzieć, że jesteś geniuszem, bo sama dokonałaś czegoś niemożliwego i jeszcze masz taką siłę przekazu, że skutecznie podajesz to dalej. To co piszesz na blogu i w książkach uwolniło mnie. Wychodzę z kompulsji, a myślałam, że nigdy się to nie stanie. [...]

2019-07-28T12:18:14+02:0028 Lipiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: |

Niedziela bez wilka: 8+2 Ani

Tekst znowu dość długi, ale jeżeli niesamowicie motywujący. Jest też tutaj mowa o wielu schematach, które Ty pewnie też widzisz u siebie. Przeczytaj koniecznie! * Aniu, Kilka zdań ode mnie, chociaż muszę przyznać, że nie jestem zbyt wylewną osobą. Właśnie mam 'szklanki w oczach' jak do ciebie piszę hehe. Jesteś [...]

2019-07-21T10:14:47+02:0021 Lipiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , , |

Niedziela bez wilka: Rok Agaty

Świadectwo Agaty zamieściłam tutaj niecały rok temu. Wtedy pojawiło się sporo komentarzy, że to trochę za wcześniej by otrąbiać zwycięstwo, jak ktoś nie wymiotuje od miesiąca. Wczoraj przyszedł kolejny list od mojej byłej podopiecznej - podsumowanie po roku. To już chyba coś, prawda? Przeczytaj oba świadectwa i zwróć uwagę o [...]

2019-07-17T13:35:42+02:0014 Lipiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez wilka: Aleksandra i dzieci bez rąk

Nie wiesz co ze sobą zrobić, zamiast ciągłego porównywania się do innych, ważenia, dietowania i siedzenia na siłowni? Hmmm a gdyby w tym czasie uczynić świat trochę lepszym? Pomóc komuś? Uratować? Poprawić jakość czyjegoś życia? Przeczytaj wspaniałą historię Aleksandry i pomóż jej w szerzeniu jej misji. * Miałam problemy z [...]

2019-07-08T10:57:13+02:007 Lipiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez Wilka: niesamowicie motywująca historia Ani

Dzisiaj wspaniała, mega motywująca historia Ani, mojej osobistej podopiecznej. Uwaga, to mocna rzecz! Fragment ankiety wypełnionej przed mentoringiem: Objadam się od 14 roku życia, czyli już 15 lat. Moja waga przez te lata waha się +15 kg/- 15 kg. W najgorszym momencie ważyłam ponad 80 kg. Najmniej 51 kg. Próbowałam [...]

2019-06-27T16:15:42+02:0030 Czerwiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: |

Niedziela bez Wilka: tabsy Magdy

To moja korespondencja z Magdą, czytelniczką bloga. Tekst jest długi, ale warto przeczytać. Cześć Ania, Długo zwlekałam z napisaniem do Ciebie, jednak sytuacja, w której obecnie się znajduje zmobilizowała mnie do tego by zadać Tobie kilka pytań. Trochę o mnie. Kobieta, lat 38, bulimiczka od ok. 20 lat. Rozpoczęło się [...]

2019-07-18T19:32:48+02:0023 Czerwiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , , |

Niedziela bez wilka: Krótkie świadectwo i krótkie sukienki Ani

Aniu, Dziękuję Ci za to wszystko, co robisz. Dzięki Twoim metodom i życiowej mądrości już od 3 miesięcy jestem czysta. Nie liczyłam czasu, uświadomił mi to Twój newsletter. Od tych 3 miesięcy ani razu nie objadłam się do bólu brzucha. Jasne, zdarzyło mi się zjeść trochę za dużo, ale kto [...]

2019-06-15T15:00:18+02:0016 Czerwiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: |

Niedziela bez wilka: Beata i jej ataki mózgu

Początek historii z odchudzaniem, jeżeli można tak powiedzieć, był typowy. Brak akceptacji swojego ciała, zero pewności siebie. Taki stan trwał wiele lat. Czułam się tak już od gimnazjum, kiedy z chudej dziewczyny zrobiłam się nastolatką z lekką nadwagą. Jak się okazało przyczyną była niedoczynność tarczycy. Rozpoczęłam leczenie, jednak bardzo długo [...]

2019-06-08T10:15:22+02:009 Czerwiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |