Niedziela bez wilka: Krótkie świadectwo i krótkie sukienki Ani

Aniu, Dziękuję Ci za to wszystko, co robisz. Dzięki Twoim metodom i życiowej mądrości już od 3 miesięcy jestem czysta. Nie liczyłam czasu, uświadomił mi to Twój newsletter. Od tych 3 miesięcy ani razu nie objadłam się do bólu brzucha. Jasne, zdarzyło mi się zjeść trochę za dużo, ale kto [...]

2019-06-15T15:00:18+02:0016 Czerwiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: |

Niedziela bez wilka: Beata i jej ataki mózgu

Początek historii z odchudzaniem, jeżeli można tak powiedzieć, był typowy. Brak akceptacji swojego ciała, zero pewności siebie. Taki stan trwał wiele lat. Czułam się tak już od gimnazjum, kiedy z chudej dziewczyny zrobiłam się nastolatką z lekką nadwagą. Jak się okazało przyczyną była niedoczynność tarczycy. Rozpoczęłam leczenie, jednak bardzo długo [...]

2019-06-08T10:15:22+02:009 Czerwiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez Wilka: Monika, co będzie jeść i koniec.

Cześć, Jestem Monika mam 25 lat i po 6 latach codziennego wymiotowania, nie robię tego od 2 tygodni. To mój gigantyczny sukces. Sześć lat ogromnej męki, w zasadzie utraty znajomych, niezdana matura z matematyki. Nie byłam w stanie ogarnąć i matury i egzaminu zawodowego, bo w mojej głowie była wyłącznie [...]

2019-06-01T21:34:18+02:002 Czerwiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , , |

Niedziela bez Wilka: Kasia po kursie

Droga Aniu, Wybacz, że zwracam się tak bezpośrednio, jednak po ukończeniu Twojego kursu, po spędzeniu razem kilkunastu godzin, uważam, że mogę. Kilkanaście godzin- wydawać się może, że to niewiele (w końcu co to znaczy w skali całego życia), jednak w zupełności wystarczy na to, żeby z początku zaufać, później wręcz [...]

2019-05-26T09:38:10+02:0026 Maj, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , , |

Niedziela bez Wilka; pięć miesięcy Eli

Witaj Aniu, na samym początku chciałabym Ci bardzo podziękować, że wyciągnęłaś mnie z tego koszmaru. Trwał on „tylko” 5 miesięcy, a przeżyłam taki hardcore, że do teraz mam ciarki. Nawet nie wyobrażam sobie jak można żyć z wilkiem kilka, a nawet kilkanaście lat! W porę trafiłam na Twojego bloga, bez [...]

2019-05-18T02:25:06+02:0019 Maj, 2019|Kategoria: świadectwa|

Niedziela bez wilka; zwyczajnie uratowane życie Zuzy

Dzisiaj przedstawiam kolejne niedoskonałe świadectwo (tak jak to pisałam w poście „Na milion procent”) od 21-letniej Zuzy. Historia nie jest niczym wyjątkowym. Takich listów czytam kilkadziesiąt dziennie; zawsze ten sam scenariusz – co raz większa obsesja, co raz mniej kalorii, coraz gorsze postrzeganie swojego ciała przy coraz niższej wadze. Zna [...]

2019-05-12T03:18:08+02:0012 Maj, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , , |

Niedziela bez wilka; Basia, co miała cel i marzenia

Ten post pojawił się 16.04.2019 na Wilczym Stadzie na Facebooku. Poprosiłam jego autorkę o zgodę na publikację, bo poruszany w nim temat jest niezwykle ważny. Rzecz będzie o życiowych celach innych niż waga i jedzenie. Cześć Wilczyce, Chciałabym napisać od siebie kilka motywacyjnych słów. Siedzę właśnie w samolocie lecącym na [...]

2019-05-05T11:28:24+02:005 Maj, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , , , |

Niedziela bez wilka: Ada co daje sobie więcej czasu.

Chcę Ci podziękować za to, że przyczyniłaś się do mojego wyleczenia. Teraz w pełni rozumiem o co Ci chodziło, jak mówiłaś, że z ED można całkowicie wyzdrowieć. Myślę, że to właśnie się ze mną stało. Nie rzygam od września. Mimo, że w momencie jak zaczęłam pracować nad tym miałam nadwagę [...]

2019-04-27T13:26:28+02:0028 Kwiecień, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez wilka: Karolina, co nie chciała być wydmuszką z Instagrama

Wydmuszki są dobre tylko na Wielkanoc. A jako że mamy właśnie ten czas w roku, życzę wam radości z jedzenia i spokoju w sercu. A teraz oddaję głos Karolinie. * Hej Aniu! Bardzo długo zastanawiałam się, czy to już ten moment, kiedy mogę powiedzieć: JESTEM NORMALNA i z pełnym przekonaniem [...]

2019-04-21T14:05:41+02:0021 Kwiecień, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez wilka: Julia, co po prostu chciała

Początek stycznia 2019, zapowiada się kolejny, piąty już rok z bulimią. Zwracam wszystko, łącznie z napojami i warzywami. Jestem po kilku próbach rzucenia tego gówna, ale każda z nich kończyła się porażką. Moje ciało już nie jest tak szczupłe jak na początku - wygląda niezdrowo, jest chude, ale napuchnięte, mimo [...]

2019-04-13T22:46:58+02:0014 Kwiecień, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |