konsekwencja

O marzeniach

29 stycznia, 2016|Media|

W końcu wyszła moja książka w wersji papierowej. Maleńki nakład, który jeszcze przed opuszczeniem drukarni rozszedł się w połowie. Ale jest. Słowo znowu stało się ciałem. Ale nie o książce chcę tu pisać, tylko o marzeniach właśnie. Gdy byłam chora, nie miałam marzeń. Celowo dusiłam je jedno po drugim. Bo po co mi one? W głębi duszy, byłam przekonana, że i tak się nie spełnią, więc po co się łudzić? Żeby potem cierpieć? Ja się wewnętrznie poddałam. Wywiesiłam białą flagę. Zamknęłam się w skorupie choroby. Tu będę mieszkać! W tym ciasnym światku! [...]

ania gruszczynska wilczoglodna mentoring banner

Byłaś u dietetyka, terapeuty i u szamana?

Rozumiem, ja też – przez 15 lat.
Ale wyszłam z tego i wiem dokładnie jak to zrobić.
Sprawdź, czy kwalifikujesz się na mój program 👇