Wilczo Glodna
Niedziela bez wilka: biegaczka wyczynowa Wiktoria
Moja historia jest długa i skomplikowana, ale postaram się opowiedzieć ją krótko. Psychicznie balansowałam od euforii po sięgnięcie dna. Przeplata się w niej miłość do sportu, głodówki, napady objadania się, na końcu bulimia. Początki były piękne. Zakochałam się; w bieganiu. Niedługo potem zapisałam się na pierwszy maraton, który poszedł zaskakująco dobrze. Tam niestety zostało mi wmówione, że dzięki zrzuceniu wagi [...]
Samokontrola umysłu metodą magiczną
Trwają wakacje, a to dobry czas na opowiadanie ciekawych historii. W końcu ileż można czytać o nawyku, gadzim mózgu i problemach z jedzeniem, co? Ostatnio pisałam o mojej osobistej drodze do zrozumienia swojego nawyku obżerania się; o mojej drodze wglądów. W związku z tym zaczęłam sobie przypominać całe moje życie (a pamiętam je doskonale i ze szczegółami) i znalazłam w [...]
Niedziela bez wilka: Pati i minimalizm w gotowaniu
Witaj Aniu, Tak wiele się zmieniło w ciągu ostatnich 4 miesięcy…Boże właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że to już 4 miesiące! Nie powiem ze to są 4 miesiące „czystości”, bo bym skłamała. Mam lepsze i gorsze momenty, czasem zdarza się, że zaliczam wpadki parę dni pod rząd, ale zdecydowanie 80% jest na prawdę dobrze, zwłaszcza z moją psychiką i [...]
Wszystkie moje wglądy
W ostatnim poście pisałam o tym, co to jest tak zwany „wgląd” i o jego roli w rozwiązaniu każdego problemu, jaki kiedykolwiek mieliśmy w tym życiu. Obiecałam, że podzielę się z Tobą moją osobistą historią wglądów, które doprowadziły mnie do spontanicznego wyjścia z bulimii, pod koniec 2014 roku oraz opowiem o tym, jak taki wgląd „wyprodukować” i czy to w [...]
Niedziela bez wilka: Przestroga Pauliny dla młodych mam
Hej Ania, To już trzeci raz do ciebie pisze. Wygląda na to ze musze się wygadać, a nie wydaje mi się, że ktokolwiek by mnie zrozumiał oprócz Ciebie i innych wilczyc. Jestem świeżo upieczoną mamą już po raz trzeci. W każdej ciąży tyłam bardzo szybko i bardzo dużo (30kg) - taki organizm. Za każdym poprzednim razem w miarę szybko wracałam [...]
Wgląd
Jest takie angielskie słowo „insight”, które na język polski tłumaczy się jako „wgląd”. Przez lata pracy z wami widzę coraz bardziej, jak ważne jest to słowo, a raczej to co się za nim kryje. Bo poprzez wgląd znajduje się odwagę, by w końcu się rozwieść - lub wręcz przeciwnie; wyjść z mąż, by rzucić pracę lub zaaplikować na wyższe stanowisko, [...]
Niedziela bez wilka: Jola, która uczyła się o tym na studiach, ale…
Mam 51 lat i około pół roku temu trafiłam na twój vlog. I o ile nie mogę narzekać, że nie znalazłam go 20 lat wcześniej, to szkoda, że nie natrafiłam nigdzie na opis eksperymentu głodowego z Minnesoty. Moje życie wtedy na pewno byłoby prostsze. Zacznę od początku. W czasach mojego dzieciństwa nie zwracano uwagi tak bardzo na wygląd (przynajmniej jeżeli [...]
Niedziela bez wilka: Ola i jej krótkie świadectwo
Cześć Aniu, Długo zbierałam się aby znowu do Ciebie napisać. Przewertowałam już Twojego bloga niemal od deski do deski oraz oglądam Cię regularnie na YT. Mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że dzięki Tobie zaczynam żyć od nowa. Bardzo Ci dziękuję! Nie wyobrażasz sobie jak bardzo. Staram się stosować proste zasady, o których mówisz, nie jest łatwo, zdarzają się jeszcze wpadki, [...]
Co się jeszcze musi stać?
Ania, moje życie leży w gruzach, a ja dalej swoje! Co jeszcze musi się stać, abym w końcu poszła po rozum do głowy i przestała się objadać/wymiotować/głodzić/przeczyszczać/zajeżdżać sportem etc…? Czy wiesz w ilu rozmowach z moimi nowymi podopiecznymi, w ilu listach i komentarzach pojawia się to dramatyczne pytanie? Ja nie jestem w stanie tego policzyć. Bo to jest tak: Jesteś [...]
Niedziela bez Wilka: wolny człowiek, Krysia
Cześć jestem Krysia i jestem wolnym człowiekiem! Jestem wolna od diet, kalorii, liczenia makroskładników, zakatowywania swego ciała przez treningi, kompulsji, obsesyjnego myślenia o jedzeniu, bezmyślnego porównywania się do innych, nienawiści do siebie. Nie udałoby mi się to, gdyby nie Ty-Aniu. Te 6 tygodni współpracy spowodowało większą metamorfozę i rewolucję niż jakakolwiek inna dieta, wizyta u psychologa, rady rodziny, przyjaciół, znajomych, [...]