Potrzeba i strategia

Taki obrazek: Miałaś kupić tylko jedną bluzkę za kilkadziesiąt złotych, a wyczyściłaś całą kartę kredytową. Teraz na łóżku piętrzy ci się stos niepotrzebnych, drogich ciuchów, których i tak nie będziesz nosić. Dochodzi do ciebie proste pytanie: Po co? Albo tak: Zarzucasz włosy na ramię i patrzysz zalotnie na przystojnego bruneta przy barze. Już zaraz sprawisz, że będzie jadł ci z ręki. No ale w sumie…po co? Albo jeszcze inaczej: [...]

WILK-anocne jaja

Czuję się bardzo szczęśliwa, że mogę napisać ten post. Mało brakowało, a by go w ogóle nie było. To nic, że miał być zupełnie o czymś innym. Liczba postów się zgadza, i to jest najważniejsze. Ale tak całkiem serio: wczoraj miałam bardzo ciężką falę. Po tylu latach! Ale jaja! Wielkanocne… Jak zawsze podkreślam, jestem Wilczycą i nie twierdzę, że problem już mnie nie dotyczy. O nie, nie! Tak samo jak [...]

Wiosenne porządki i znowu Newton.

Czy ja już nawet nie mogę posprzątać, bez wpadania w jakąś głębszą rozkminę? Wychodzi na to, że nie. Chciałam tylko zrobić wiosenne porządki w domu, a przez przypadek zrobiłam je także w swojej głowie. Tak już, widocznie, mam. W końcu poukładałam ciuchy w szafie. Jeszcze przed chwilą było tu dzikie pobojowisko, a teraz aż miło popatrzeć – cudowny ład. Uwielbiam go i zawsze za nim tęsknię… Tęsknię? Ale chwileczkę, [...]

Rzuć broń!

„Bardzo chcę z tego wyjść, muszę tylko znaleźć motywację.” Jak to? To do wyjścia z choroby potrzebna jest motywacja? Czy nie wystarczy fakt, że to choroba? Słyszałaś o kimś kto celowo chciałaby trwać w grypie? No nie, bo grypa nie ma żadnych pozytywnych stron, a bulimia owszem. I to do poświęcenia tych pozytywów musisz się zmotywować: Bezkarność. Dokładka deseru? Nie ma problemu! Ciocia Krysia sznuruje usta z zazdrości. [...]

Sztywna mentalność

Istnieje taka genetyczna choroba, fibrodysplazja, podczas której mięśnie zmieniają się w szkielet. Dosłownie. Dotknięty nią, z dnia na dzień sztywnieje. Śmierć następuje przez uduszenie, ponieważ skostniałe mięśnie międzyżebrowe nie są wstanie rozciągnąć się na wdech. Okropne, prawda? Dlaczego o tym piszę? Bo mam wrażenie, że ta choroba dotyka też nas, kompulsywnych. Tylko, że nam pada ona na głowę. Kostnieje nam mentalność. [...]

Droga

O mały włos mielibyśmy wypadek. Nasz skuter wyskoczył z drogi i niebezpiecznie stoczył się na kamieniste pobocze. Na jedną straszną chwilę stanęło moje serce. Na szczęście T. szybko opanował sytuację. Skuter zwolnił i zahamował. W nagłej ciszy udało mi się dobyć głosu. Co się stało? – pytam W sumie to nie wiem. Po prostu gapiłem się w tamtą stronę i tam zjechałem. Sorry. Ruszyliśmy dalej, [...]

Spadek

Nic nie bierze się z powietrza. Nasza choroba też nie. Zachowania kompulsywne przechodzą z pokolenia na pokolenia, genetycznie i emocjonalnie. A jak to było z tobą? 1. Geny Zastanów się, czy w twojej najbliższej rodzinie nie było osoby uzależnionej. Niekoniecznie od jedzenia. Bo uzależniamy się tylko od jednego – od przyjemności. Nałóg to rak układu przystosowującego nas życia. Zasadne jest dla naszego przetrwania powtarzanie czynności, które odczuwamy [...]

Jak cofnąć czas?

Chciałabyś czasami cofnąć czas? Zacząć wszystko jeszcze raz, ale tym razem dobrze? Ja też. Tak, wiem, to głupie, przecież widziałam obrazki motywacyjne – Nie można napisać nowego początku, ale można dopisać inny koniec. No jasne, jasne. A ja jednak bym chciała – zacząć żyć na pełnych obrotach o wiele lat wcześniej, a nie dopiero przy trzydziestce. Bo przecież życie z Wilkiem toczyło [...]

Za chwilę

Wyobraź sobie taki wieczór: Siedzisz w kinie, jesteś zupełnie sama. Gasną światła, a na ekranie pojawia się film o Twoim ostatnim dniu. Nosi on tytuł „Za chwilę” Twoja kuchnia, na pierwszym planie lodówka. W kadrze pojawiasz się ty. Widać, że jesteś cała spięta. Zbliżenie na twoją twarz-rozpacz i zmęczenie. O rany, czy to łzy? Ocierasz je nerwowo. Nie czas na głupoty. Teraz zrobisz to co [...]

Półszansa. Historia miłosna z kluczem.

Życie bardzo rzadko przynosi nam pod nos tłuste, dorodne szanse. Takie, których nie da się z niczym innym pomylić: „Czy zechce Pani dla nas pracować?” Zazwyczaj są to tylko półszanse. Takie niby obietnice, że coś się może zmienić, ale wcale nie musi. Zalążki nowej rzeczywistości. Żywot półszansy trwa od kilku chwil do kilku dni. Zazwyczaj nawet nie zdajemy sobie sprawy z jej istnienia. [...]