Niedziela bez Wilka: tabsy Magdy

To moja korespondencja z Magdą, czytelniczką bloga. Tekst jest długi, ale warto przeczytać. Cześć Ania, Długo zwlekałam z napisaniem do Ciebie, jednak sytuacja, w której obecnie się znajduje zmobilizowała mnie do tego by zadać Tobie kilka pytań. Trochę o mnie. Kobieta, lat 38, bulimiczka od ok. 20 lat. Rozpoczęło się [...]

2019-06-22T12:02:09+02:0023 Czerwiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , , |

Niedziela bez wilka: Beata i jej ataki mózgu

Początek historii z odchudzaniem, jeżeli można tak powiedzieć, był typowy. Brak akceptacji swojego ciała, zero pewności siebie. Taki stan trwał wiele lat. Czułam się tak już od gimnazjum, kiedy z chudej dziewczyny zrobiłam się nastolatką z lekką nadwagą. Jak się okazało przyczyną była niedoczynność tarczycy. Rozpoczęłam leczenie, jednak bardzo długo [...]

2019-06-08T10:15:22+02:009 Czerwiec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez wilka; zwyczajnie uratowane życie Zuzy

Dzisiaj przedstawiam kolejne niedoskonałe świadectwo (tak jak to pisałam w poście „Na milion procent”) od 21-letniej Zuzy. Historia nie jest niczym wyjątkowym. Takich listów czytam kilkadziesiąt dziennie; zawsze ten sam scenariusz – co raz większa obsesja, co raz mniej kalorii, coraz gorsze postrzeganie swojego ciała przy coraz niższej wadze. Zna [...]

2019-05-12T03:18:08+02:0012 Maj, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , , |

Na milion procent

Ostatnio pod postem z kolejnym świadectwem – tym razem Basi - pojawiła się sugestia, abym raczej publikowała tam relacje osób, które z ED już wyszły, a nie dopiero wychodzą. Autorka zauważa, że świadectwo kogoś, kto dopiero od trzech tygodni „jest zdrowy” nie jest jeszcze wiarygodne. Wszak takiej osobie wciąż zdarzają [...]

Niedziela bez wilka; Basia, co miała cel i marzenia

Ten post pojawił się 16.04.2019 na Wilczym Stadzie na Facebooku. Poprosiłam jego autorkę o zgodę na publikację, bo poruszany w nim temat jest niezwykle ważny. Rzecz będzie o życiowych celach innych niż waga i jedzenie. Cześć Wilczyce, Chciałabym napisać od siebie kilka motywacyjnych słów. Siedzę właśnie w samolocie lecącym na [...]

2019-05-05T11:28:24+02:005 Maj, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , , , |

Niedziela bez wilka: Ada co daje sobie więcej czasu.

Chcę Ci podziękować za to, że przyczyniłaś się do mojego wyleczenia. Teraz w pełni rozumiem o co Ci chodziło, jak mówiłaś, że z ED można całkowicie wyzdrowieć. Myślę, że to właśnie się ze mną stało. Nie rzygam od września. Mimo, że w momencie jak zaczęłam pracować nad tym miałam nadwagę [...]

2019-04-27T13:26:28+02:0028 Kwiecień, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez wilka: Karolina, co nie chciała być wydmuszką z Instagrama

Wydmuszki są dobre tylko na Wielkanoc. A jako że mamy właśnie ten czas w roku, życzę wam radości z jedzenia i spokoju w sercu. A teraz oddaję głos Karolinie. * Hej Aniu! Bardzo długo zastanawiałam się, czy to już ten moment, kiedy mogę powiedzieć: JESTEM NORMALNA i z pełnym przekonaniem [...]

2019-04-21T14:05:41+02:0021 Kwiecień, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez wilka: Julia, co po prostu chciała

Początek stycznia 2019, zapowiada się kolejny, piąty już rok z bulimią. Zwracam wszystko, łącznie z napojami i warzywami. Jestem po kilku próbach rzucenia tego gówna, ale każda z nich kończyła się porażką. Moje ciało już nie jest tak szczupłe jak na początku - wygląda niezdrowo, jest chude, ale napuchnięte, mimo [...]

2019-04-13T22:46:58+02:0014 Kwiecień, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez wilka: Agnieszka, co ciągle wyglądała tak samo

Droga Aniu, Myślę że już czas podzielić się z Tobą moją historią, taką samą jak setki innych, które czytasz na swoim mailu - historią której byłaś nieodłączną częścią. Zaczęłam się odchudzać, bo od zawsze miałam naturalna niedowagę, która w miarę dorastania ustabilizowała się do wagi NORMALNEJ. Dla mnie jednak to [...]

2019-03-18T11:45:13+02:0017 Marzec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |

Niedziela bez wilka: ekstremalnie głodna Patrycja

Witam! Piszę, aby podziękować. Jestem niezmiernie wdzięczna za to, co zrobiłaś z moim życiem. Zaczęło się od tego, że moja koleżanka opowiedziała mi o Twoim blogu. Wiedziała, że mam problemy z jedzeniem. Nigdy co prawda nie miałam bulimii, ale szczerze mówiąc jeszcze trochę i bym w nią wpadła. Czemu? No [...]

2019-03-03T10:46:19+02:003 Marzec, 2019|Kategoria: świadectwa|Tagi: , |