Niedziela bez wilka: o mały włos Darii

2019-11-08T21:25:07+02:0010 Listopad, 2019|Categories: świadectwa|Tags: |

Aniu, od jakiegoś czasu śledzę Twojego bloga i Twój kanał. Myślę, że niezwykle ważne jest to, w jak racjonalny sposób podchodzisz do ED - zaczynając od podstaw, od tego, że musimy najpierw zaspokoić nasze najbardziej pierwotne potrzeby, żeby móc osiągnąć te wyższe. Myślę, że gdybym nie trafiła na Twój kanał, [...]

Niedziela bez wilka: owsianki Kasi

2019-11-03T10:11:12+02:003 Listopad, 2019|Categories: świadectwa|Tags: , |

Cześć Aniu, Nasza znajomość zaczęła się jakieś 3 lata temu. Wpisałam wtedy w google "jak wyjść z bulimii" i wyskoczył mi Twój blog. Teraz stwierdziłam, że chce się z Tobą podzielić moimi osiągnięciami, bo to też Twoje osiągnięcia Choć od dwóch lat nie wymiotuję, to kompulsy nadal mi się zdarzały. [...]

Niedziela bez wilka: Cisza w głowie Gosi

2019-10-20T10:20:55+02:0020 Październik, 2019|Categories: świadectwa|Tags: |

Droga Aniu, Od kilku tygodni jem intuicyjnie i jedzenie przestało być w moim życiu na pierwszym miejscu. W końcu jest tak, że jem wtedy, kiedy jestem głodna, że posiłek przygotowuję dopiero wówczas, gdy robię się głodna. Teraz dopiero widzę paranoję, w której byłam wychowana i którą powielałam, a mianowicie, że [...]

Niedziela bez Wilka: Kasia, co nie tyje z powietrza

2019-10-13T15:34:03+02:0013 Październik, 2019|Categories: świadectwa|Tags: |

Hej, Aniu! U mnie wszystko idzie ku dobremu. Przez wiele lat cierpiałam na kompulsywne jedzenie i miałam epizody bulimiczne, co mnie wykańczało psychicznie. Do tego oczywiście straszne kompleksy i niskie poczucie własnej wartości.  Kilka lat temu trafiłam na Twojego bloga i przyznam szczerze, że to była duża odmiana w moim [...]

Niedziela bez wilka: rzeczy oczywiste Emilli

2019-10-06T09:31:14+02:006 Październik, 2019|Categories: świadectwa|Tags: |

Droga Aniu! Postanowiłam do Ciebie napisać z wielkim DZIĘKUJĘ! Potrafisz otworzyć człowiekowi oczy na rzeczy tak naprawdę logiczne. Nie mam bulimii ani anoreksji. Po prostu się obżerałam i do tego byłam uzależniona od słodyczy. Zdawałam sobie z tego sprawę i już wybierałam się na terapię i po leki. Wtedy przeczytałam [...]

Niedziela bez wilka: tajemnica ciastek Agaty

2019-09-15T09:44:25+02:0015 Wrzesień, 2019|Categories: świadectwa|Tags: , |

Cześć Aniu! Z tej strony Agata. Mam 16 lat i czytam Twojego bloga od miesiąca. Chciałabym podzielić się swoimi przemyśleniami na temat zaburzeń odżywiania. Odkąd pamiętam miałam problemy z kompulsywnym objadaniem się. W moim przypadku nie można mówić o określonej liczbie posiłków w ciągu dnia, a bardziej o jednym - [...]

Niedziela bez wilka: Natalia, co po prostu TO czuje

2019-09-08T12:30:27+02:008 Wrzesień, 2019|Categories: świadectwa|Tags: |

Poniżej zwieńczenie wszystkich odczuć i wniosków, jakie zdołałam do tej pory dostrzec i wynieść. Było to pisane pod wpływem niesamowitych emocji, mam jednak nadzieję, że zdoła Pani coś z tego wykorzystać. Jeszcze raz dziękuję. Bardzo. Natalia * „Czy to możliwe, że jest to tak łatwe?” No dobra. Skłamałabym, gdybym powiedziała, [...]

Niedziela bez wilka: Martyna, co przypomniała sobie jak żyć

2019-09-01T15:16:31+02:001 Wrzesień, 2019|Categories: świadectwa|Tags: , |

Kochana, jesteś moim aniołem!!! Trochę, się rozpiszę, jak będziesz miała czas to przeczytasz ;), ale muszę Ci o tym wszystkim opowiedzieć. Naprawdę dziękuję za dzień, w którym natknęłam się na Twojego bloga na facebook’u. Szczerze Ci powiem, że na początku myślałam sobie: „Eee tam pewnie znowu jakaś Pani idealna z [...]

Niedziela bez wilka: niezajęte miejsce na cmentarzu Amelii

2019-08-10T09:45:16+02:0011 Sierpień, 2019|Categories: świadectwa|Tags: |

Komentarz pod moim wpisem „Efekt „A co mi tam”. Przeczytaj o 23-letniej historii uzależnienia, zakończonej zrozumieniem kilku podstawowych prawd. Masz rację, Wilczo Głodna w 100% Przerabiałam to w moim życiu milion razy i dopóki nie dotarłam sama do tego, o czym teraz piszesz, cała walka o siebie, była z góry [...]