wyjście
Co by było gdybyś nie wyszła z bulimii?
Dziś są moje 35-te urodziny, czyli dzień, który wypada mniej więcej w połowie aktywnego życia człowieka. Myślę, że za „jeszcze drugie tyle”, będę już się powoli zbierać do odpoczynku. I nie mówię to o śmierci czy coś, ale o emeryturze i nieodzownym zwalnianiu tempa. Stoję w tym środkowym punkcie i mam nadzieję, że kolejne lata będą dalej wypełnione tym co [...]
Gotowa
Zastanawiałam ostatnio, się jaki jest najważniejszy czynnik, potrzebny do tego, żeby skutecznie wyjść z bulimii czy innych zaburzeń odżywiania. Na przykład większość kobiet, które zgłaszają się do mnie na mentoring, potrafi stanąć na nogi w przeciągu kilku dni. Nasza praca trwa miesiąc, ale właściwie ostatni tydzień, a nawet dwa, to już tylko utrwalanie nowego, normalnego sposobu życia i jedzenia. Co [...]
To ja już nigdy…?
"Czegóż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody - Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody". "Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę; Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę". Ignacy Krasicki "Ptaszki w klatce" * - Jak ty to wytrzymujesz? Jestem pełna podziwu, że udaje Ci się przez tyle czasu. - Skąd wziąć [...]
Wilczusiowe pieniądze
Ostatnio opublikowałam na blogu moją książkę, a potem zaprosiłam do współpracy zaufaną dietetyczkę, która zgodziła się układać dla was anty-wilcze jadłospisy. Są to jedyne płatne rozwiązania, jakie możecie wybrać, pośród dziesiątek darmowych artykułów, filmików i postów na Instagramie i Facebooku. Ale i tak oberwało mi się po głowie. Fakt, że była Wilczyca, też musi coś jeść, wciąż niektórych szokuje. No cóż, hosting, opiekę informatyka i wiele innych rzeczy wciąż opłacam z mojej prywatnej kieszeni. Takie moje „hobby”. Świadomie zaangażowałam się [...]