Efekt „a co mi tam!”

2019-07-26T12:52:51+02:0026 lipca, 2019|Categories: Psychologiczna rozkminka|Tags: , , |

Ostatnio słuchałam podcastu (zabij mnie, a nie powiem Ci jakiego, bo nie pamiętam) o tak zwanym efekcie „What a hell” czyli tłumacząc na polski „A co mi tam”. Wywód tak naprawdę był krytyką idei abstynencji, tak szeroko rozpowszechnionej w leczeniu uzależnień. O co chodzi? Abstynencja to - jak sama nazwa [...]

AJoty (2)

2017-04-18T07:08:39+02:0014 kwietnia, 2017|Categories: Ogarnąć jedzenie|Tags: , , , , |

Dzisiaj kolejna część mojej historii z Anonimowymi Żarłokami. Chciałabym tutaj zaznaczyć, że nie jest to atak na tę organizację. Po prostu opowiadam o moich subiektywnych przeżyciach, przemyśleniach i powodach dla których wystąpiłam z jej szeregów. Podkreślam i rzeczy które były dla dobre i te, które mi nie służyły. Zaznaczę jedno: Mój stosunek do AJ jest obecnie neutralny i miej to na uwadze, czytając ten tekst. Próba powrotu. Wróciliśmy z wakacji, a ja [...]

AJoty

2017-04-18T07:09:52+02:0011 kwietnia, 2017|Categories: Ogarnąć jedzenie|Tags: , , , , |

Co sądzę o Anonimowych Jedzenioholikach (dawniej Żarłokach)? Byłam w tej organizacji jakiś czas temu, przez około pół roku. Opiszę Ci jak to wszystko wyglądało. Uwaga, opowieść będzie długa. W kwietniu 2015, z listu mojej czytelniczki, dowiedziałam się o istnieniu AŻ i natychmiast postanowiłam pójść na mityng. Zrobiłam to tylko i wyłącznie z ciekawości i pod kątem mojego zainteresowania tematem. Niedawno zaczęłam pisać bloga i pomyślała, że z tego będzie piękny artykuł. [...]

Nie ogarniam

2016-11-24T12:03:49+02:0024 listopada, 2016|Categories: Ogarnąć jedzenie|Tags: , , , , , |

Od mojego wyjścia z bulimii mija właśnie 30 miesięcy. Tyle czasu upłynęło od ostatniej świadomie zaplanowanej uczty, zakończonej w toalecie. Wtedy powiedziałam dosyć. Nie wyobrażałam sobie nawet jak tą małą – wielką decyzją, zmienię swoje życie oraz życie wielu innych kobiet. Wyobrażałam sobie swoją przyszłość tak: – Wszystko będzie mniej więcej po staremu, poza tym że będę musiała bardzo uważać [...]

Abstynencja i trzeźwość

2016-06-20T09:13:03+02:0020 czerwca, 2016|Categories: Ogarnąć jedzenie|Tags: , , , , |

O abstynencji pisałam wiele i chętnie. Gdy ją mam, trzymam Wilka na dystans. U mnie wyglądała ona mniej więcej tak: trzy posiłki o ustalonych porach, nie tykanie zapalników, nie przejadanie się. Codziennie to samo, tylko dzisiaj. Bez myślenia że tak już będzie na zawsze i do końca życia. Buuu, już nigdy nie zjem słodyczy. Nie! Po prostu dzisiaj ich nie zjem, bo one mi szkodzą. Wiedziałam, że stroniąc od starych, chorych [...]

Abstynencja.

2016-07-18T13:55:39+02:0024 września, 2015|Categories: Ogarnąć jedzenie|Tags: , , , , , , , , , , , |

Według słownika, abstynencja to powstrzymywanie się od danej czynności. Niekoniecznie destruktywnej. Tak to się jednak kojarzy, prawda? Alkohol i te sprawy. Ale abstynencję można mieć  od wszelkich innych używek i zachowań. Nawet od obgryzania paznokci i grania w karty. A od jedzenia? Jak wiesz, nasz wilczy problem nazywam krótko; nałóg. Nie chcesz tego robić, męczysz się, zabijasz po kawałku, ale robisz. To dokładnie takie samo uzależnienie, [...]