Tysiąc pięćset sto dziewięćset

Rozmawiałam ostatnio z młodą mamą, która czyta mojego bloga. Bardzo smutna historia. Wszystko było z nią ok, dopóki nie wzięła sobie do serca docinek teściowej i szwagierki, że za dużo je (sic!) Dziewczyna po porodzie, karmiąca piersią, aktywna przy dziecku… no to jak ma nie jeść?! Tym bardziej że jak [...]