1. Schudniesz

Tak, właśnie tak. Wilczy Głód nie jest sposobem na odchudzanie. Jest za to doskonałą metodą na tycie!
Jeżeli wymiotując marzysz o bikini w rozmiarze zero, to muszę cię rozczarować; nie będzie żadnego bikini. Będzie celulit, opuchnięte ciało i wystający brzucho, pełen zatkanych kiszek. Do tego chomicza buzia.
No po prostu miodzio!

2. Bedziesz miała kasę
Narzekasz, że nie stać cię na to i na tamto? Policz ile wydajesz na słodycze. Ile pieniędzy spuściłaś już w toalecie?
Zrób eksperyment; weź 10 złotych i wrzuć do kibla. Z uczuciem ulgi pociągnij za spłuczkę.
Nie zrobisz tego bo to za bardzo boli, prawda? A przepuścić te pieniądze przez swój przełyk w postaci wafelków możesz?
To chyba jednak zdrowiej dla ciebie będzie codziennie topić tą dychę w toalecie, albo dwie.
Ja mam lepszy pomysł; spraw sobie skarbonkę i tam wrzucaj te banknoty. Znikną wymówki, że nie stać cię na twoje hobby i dlatego z nudów wymiotujesz.

3. Wzrosną twoje notowania w towarzystwie
Po prostu wyjdziesz do ludzi. Przestaniesz ciągle myśleć o jedzeniu i o tym gdzie je zwrócić.
Świat nagle się poszerzy o nową sferę kontaktów.

4. Znajdziesz sobie nowe hobby
Bo zaczniesz się za nim rozglądać. Kiedy przestajemy żyć na trasie lodówka-toaleta, nagle zyskujemy masę czasu dla własnego użytku; dla rozwijania swoich pasji i talentów.
Będziesz chciała go wykorzystać, ba!, nadgonić! Wyskoczysz jak z procy i będziesz w tym co robisz najlepsza.

5. Zdobędziesz lepsze wykształcenie.
Z tego samego powodu; będziesz miała czas na studiowanie, uczenie się, robienie kursów.
Także twoje intelektualne możliwości wzrosną; dobrze odżywione, zdrowe ciało to także jasny, pojemny umysł.

6. Pozbędziesz się kompleksów
Niewiarygodne? Ależ tak!
Jeżeli wyciągniesz się z takiego dołka, to uwierz mi; wszystkie „ziemskie” sprawy zaczną wyglądać w tym nowym świtle śmiesznie!
Że mam za duży nos? hahaha! Ale żyję! Żyję i jestem zdrowa!
Mam za dużo w biodrach? No dobra; mogę to zmienić- idę na pływalnię/rolki/siłownię.

7 Uratujesz skóre, (dosłownie i w przenośni)
Przestaniesz tyć i chudnąć, tyć i chudnąć. Twoja skóra to nie balon i nie należy jej tak traktować! Chcesz wyglądać jak kot Sfinks za parę lat?

8. Uratujesz swój uśmiech
Kochana, nawet nie chcesz wiedzieć ile trzeba wydać na dentystę, żeby zęby wygładały jako-tako. Uwierz mi: dużo.
Zepsuje ci się każdy jeden ząbęk, a przednie się poprostu rozpuszczą. Wstyd się uśmiechać i pokazywać zęby cieńkie jak papier.
Oraz tak jak pisałam w punkcie drugim: niechorowanie to oszczędność kasy.

9. Twoje życie przestanie być TAK stresujące
Ileż można okłamywać swoich bliskich? Patrzeć na ich łzy?
Ileż można żyć zamartwiając się czy spłuczka w toalecie znajomych, do których idziesz na imprezę, jest na tyle silna, żeby wszystko spłukać?
Ileż można liczyć kalorie, pieniądze, dziury w zębach i garście włosów na szczotce? Zagrzebywać papierki po słodyczach w śmieciach, lawirować i kłamać?
Te wszystkie problemy poprostu znikną.

10. Zobaczysz swoje wnuki
Po pierwsze, będziesz mogła mieć dzieci, bo twój wygłodniały organizm nie dobierze się do zjadania twoich jajników.
Po drugie; pożyjesz wystarczająco długo. Nie znajdą cię któregoś dnia na podłodze w toalecie w pękniętym przełykiem, żołądkiem lub zawałem serca.

Przekonałam cię? Wato wyjść z bulimii?